wtorek, 6 czerwca 2017

Ptaki - spotkanie ze Stanisławem Łubieńskim (20/05/2017 r.)

Obserwować ptaki można wszędzie, o czym jakiś czas temu w Niepołomicach przekonywał Stanisław Łubieński, autor książki "Dwanaście srok za ogon". W sobotę, 20 maja razem ze Staszkiem postanowiliśmy sprawdzić jak to z tymi ptakami jest w Kłaju. Na początek zebraliśmy się w Bibliotece Publicznej, gdzie nasz gość opowiedział o początkach swojej ornitologicznej fascynacji, sposobach poznawania ptasich zwyczajów, obozach ornitologicznych, ptasich wędrówkach, a także zadziwił nas wieloma faktami z życia codziennego tych zwierząt. Dowiedzieliśmy się kim tak naprawdę był James Bond, na czym polega obrączkowanie, w jaki sposób ocenia się stan fizyczny ptaków. Wiele z tych informacji zaskoczyło niejednego ze słuchaczy.

Po prelekcji wyruszyliśmy na spacer ornitologiczny po Kłaju. Już gromadząc się przed budynkiem zaobserwowaliśmy kilka gatunków ptaków, m.in.: jerzyki, kosy, zięby, pliszki siwe, jaskółki dymówki, wróble, kwiczoły czy kawki. Wraz ze Staszkiem powędrowaliśmy ulicami Kłaja na podmokłe łąki w okolicach autostrady. Okazało się, że to miejsce to naprawdę ptasi raj. Sam prowadzący nie krył zaskoczenia, kiedy usłyszał głos derkacza - ptaka skrytego, poruszającego się głównie na piechotę, trudnego do wykrycia okiem. Usłyszeliśmy też strumieniówkę, zobaczyliśmy szybujące myszołowy, a przez lunetę mogliśmy podejrzeć kukułkę siedzącą na przewodach energetycznych, w charakterystycznej dla siebie postawie.

Ogółem odnotowaliśmy 30 gatunków ptaków, co było dla nas bardzo dobrym wynikiem. Kłaj okazał się miejscem ornitologicznie bardzo ciekawym i bogatym. "Kłaj - ptasi raj" -wspominał później w rozmowie z nami prowadzoną przez siebie wycieczkę Stanisław Łubieński.

Bardzo cieszymy się, że dzięki Bibliotece Publicznej w Kłaju, która była współorganizatorem tego wydarzenia, udało się zorganizować tak bogate edukacyjnie i przyrodniczo spotkanie. Wszystkich ciekawych przyrody obserwatorów zapraszamy do Kłaja, naprawdę warto tu przyjechać na ornitologiczne obserwacje.

Więcej zdjęć tu:
Galeria

Agnieszka Lisowska-Woś