czwartek, 20 lipca 2017

Konkurs „Mój Zeszyt Tropiciela"

Zapraszamy dzieci w wieku szkolnym do wzięcia udziały w konkursie! 

Konkurs polega na przesłaniu zdjęć kilku najciekawszych – Twoim zdaniem — stron z Twojego Zeszytu Tropiciela.
Czym jest zeszyt Tropiciela? To zbiór obserwacji przyrodniczych zebranych na kartach zeszytu. W zeszycie mogą znaleźć się: pióra, zdjęcia ciekawych roślin, zwierząt (wszystko opatrzone odpowiednim komentarzem, jak nazwa gatunku, miejsce i data obserwacji itd.), szkice, rysunki, zdjęcia.  Zeszyt może zawierać tabelkę z odnotowanymi ptasimi obserwacjami. Liczy się ciekawa forma i zawartość merytoryczna.
Prace należy nadsyłać do 22/09/2017 r. na adres: zielonypuszczyk@gmail.com.
Regulamin konkursu dostępny na stronie:
Regulamin

poniedziałek, 10 lipca 2017

Ptasia Monotypia z Janem Bosakiem (17.06.2017)


Zajęcia z grafiki warsztatowej, które poprowadził dla nas krakowski artysta - dr Jan Bosak były kolorowe i pełne twórczych pomysłów. W sobotnie przedpołudnie zebrało się kilkanaście osób, które poznało najpopularniejsze z technik: monotypie i druk wypukły. Pod okiem doświadczonego prowadzącego, dzieci i ich rodzice mogli stworzyć unikatowe prace, które można zobaczyć w naszej galerii, zapraszamy.













Link: Galeria

Akademii Zielonego Puszczyka - Zakończenie (27.05.2017)



W sobotę 27 maja w Laboratorium Aktywności Społecznej odbyło się uroczyste zakończenie Akademii Zielonego Puszczyka. Projekt, który trwał przez ostatnie cztery miesiące, zorganizowali wspólnie Stowarzyszenie Zielony Puszczyk oraz Biblioteka Publiczna w Niepołomicach. O godzinie 14:00 rozpoczął się Wielki Test Wiedzy, w którym wzięli udział Młodzi uczestnicy Akademii. Konkurs przeprowadzono w dwóch kategoriach wiekowych: 5-7 oraz 8-10 lat. Pytania ułożyli prelegenci cyklu warsztatów i choć nie należały one do najłatwiejszych, to w obu grupach zwycięzcy uzyskali maksymalną ilość punktów. Po teście odbył się wernisaż prac uczestników, na którym można było podziwiać piękne prace wykonane podczas zajęć. Na najlepszych czekały nagrody główne, jednak wszystkie dzieci w tym dniu zostały nagrodzone upominkami.

Celem projektu było propagowanie zainteresowania przyrodą wśród dzieci, kształtowanie przyjaznych przyrodzie postaw, promowanie gminy Niepołomice, jako regionu bogatego przyrodniczo, dającego możliwość poszerzenia swojej wiedzy z zakresu fauny i flory. W ramach cyklu Akademii Zielonego Puszczyka przeprowadzono cztery niezależne od siebie spotkania zakończone wspomnianym wcześniej testem, były to:

Skrzydlate Drapieżniki - pokaz żywych ptaków drapieżnych przeprowadziła Agnieszka i Bartek Kukurudza z firma A.Kuku.
Igła z Szyszką - Rozpoznawanie drzew w przejrzysty sposób pokazała nam botanik - Agnieszka Marciniak
Nocni Łowcy - O ciekawostkach z życia nietoperzy opowiadał nam dr Jakub Nowak, grotołaz i przyrodnik
Uwaga, Robal! - Świetne opowieści o bezkręgowcach podczas prelekcji i spaceru po Puszczy Niepołomickiej usłyszeliśmy od Igora Siedleckiego z warszawskiej grupy Dzika Ochota.

Spotkania Akademii Zielonego Puszczyka cieszyły się dużym zainteresowaniem, wzięło w nich udział ok 50 dzieci w wieku szkolnym (z klas 0-III) z gminy Niepołomice, ale także powiatu wielickiego i Krakowa. Cykl odbył się przy dużym wsparciu dyr. niepołomickiej biblioteki p. Joanny Lebiest, Miasta i Gminy Niepołomice, pracowników LAS oraz sponsorów i fundatorów nagród: firmy Dorbud, Nadleśnictwa Niepołomice oraz indywidualnych osób - serdecznie dziękujemy Wszystkim za pomoc w organizacji.

więcej zdjęć: Galeria fot. Iwona Schabowska

wtorek, 6 czerwca 2017

Ptaki - spotkanie ze Stanisławem Łubieńskim (20/05/2017 r.)

Obserwować ptaki można wszędzie, o czym jakiś czas temu w Niepołomicach przekonywał Stanisław Łubieński, autor książki "Dwanaście srok za ogon". W sobotę, 20 maja razem ze Staszkiem postanowiliśmy sprawdzić jak to z tymi ptakami jest w Kłaju. Na początek zebraliśmy się w Bibliotece Publicznej, gdzie nasz gość opowiedział o początkach swojej ornitologicznej fascynacji, sposobach poznawania ptasich zwyczajów, obozach ornitologicznych, ptasich wędrówkach, a także zadziwił nas wieloma faktami z życia codziennego tych zwierząt. Dowiedzieliśmy się kim tak naprawdę był James Bond, na czym polega obrączkowanie, w jaki sposób ocenia się stan fizyczny ptaków. Wiele z tych informacji zaskoczyło niejednego ze słuchaczy.

Po prelekcji wyruszyliśmy na spacer ornitologiczny po Kłaju. Już gromadząc się przed budynkiem zaobserwowaliśmy kilka gatunków ptaków, m.in.: jerzyki, kosy, zięby, pliszki siwe, jaskółki dymówki, wróble, kwiczoły czy kawki. Wraz ze Staszkiem powędrowaliśmy ulicami Kłaja na podmokłe łąki w okolicach autostrady. Okazało się, że to miejsce to naprawdę ptasi raj. Sam prowadzący nie krył zaskoczenia, kiedy usłyszał głos derkacza - ptaka skrytego, poruszającego się głównie na piechotę, trudnego do wykrycia okiem. Usłyszeliśmy też strumieniówkę, zobaczyliśmy szybujące myszołowy, a przez lunetę mogliśmy podejrzeć kukułkę siedzącą na przewodach energetycznych, w charakterystycznej dla siebie postawie.

Ogółem odnotowaliśmy 30 gatunków ptaków, co było dla nas bardzo dobrym wynikiem. Kłaj okazał się miejscem ornitologicznie bardzo ciekawym i bogatym. "Kłaj - ptasi raj" -wspominał później w rozmowie z nami prowadzoną przez siebie wycieczkę Stanisław Łubieński.

Bardzo cieszymy się, że dzięki Bibliotece Publicznej w Kłaju, która była współorganizatorem tego wydarzenia, udało się zorganizować tak bogate edukacyjnie i przyrodniczo spotkanie. Wszystkich ciekawych przyrody obserwatorów zapraszamy do Kłaja, naprawdę warto tu przyjechać na ornitologiczne obserwacje.

Więcej zdjęć tu:
Galeria

Agnieszka Lisowska-Woś



Uwaga, robal! Warsztaty Akademii Zielonego Puszczyka (20/05/2017 r.)





W majową sobotę odbyły się warsztaty – czwarte już spotkanie słuchaczy Akademii Zielonego Puszczyka, pod intrygującym tytułem „Uwaga, robal!". O mikro mieszkańcach Puszczy Niepołomickiej w sali LAS opowiadał Igor Siedlecki, student biologii Uniwersytetu Warszawskiego, edukator przyrodniczy związany z Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Na stronie www.dzikaochota.pl przeczytamy, że Igor „zgłębia tajniki ekologii behawioralnej i entomologii, próbując nauczyć się jak rozmawiać ze zwierzętami”. Właśnie z Dziką Ochotą – inicjatywą kilku osób, których celem jest poszukiwanie w mieście zwierzęcego świata i pokazywaniem tej strony miasta innym – związany jest m. in. Igor Siedlecki. Bohaterami opowieści Igora były owady: – mali mieszkańcy pól, lasów, naszych podwórek i także miast. 
Po wykładzie, który tak naprawdę był rozmową z dziećmi, ponieważ te do prowadzącego miały całą masę pytań, opuściliśmy LAS i poszliśmy do prawdziwego lasu. Tutaj czekały na dzieci liczne atrakcje, jak np. poszukiwanie małych leśnych żyjątek połączone z polowaniem – dzieci miały za zadanie złapanie owadów do specjalnego pojemnika, które wcześniej rozdał Igor. Następnie na sporej białej płachcie rozłożonej na ziemi jak dywan, wokół której rozsiadły się dzieci, znaleziska zostały wypuszczone na wolność. Igor opowiadał o każdym z nich, nazywał je, zanim wszystkie rozbiegły się po płachcie w poszukiwaniu spokoju i ukrycia. Pomaszerowaliśmy dalej by w rosnących nieopodal wysokich trawach spróbować złowić kleszcze. Dzieci posługiwały się specjalnie skonstruowanym „poławiaczem kleszczy”. Kawałek białego materiału zaczepiony na sznurku, który należało ciągnąć po trawie to właśnie ten specjalny kleszczowy poławiacz. Okazało się jednak, że najwięcej tych pajęczaków złowił na swoich nogawkach, kroczący na przedzie grupy dzieci, Igor. 
Kolejny przystanek to pień starego drzewa – tutaj w próchniejącym drewnie szukaliśmy jego lokatorów – trafiliśmy na mrówki. Burzowa pogoda przepędziła nas z lasu, ale czuję że spacer mógłby trwać i trwać – biorąc pod uwagę nie wyczerpaną energię prowadzącego i dzieci.









Zobacz zdjęcia:

 
Paulina Szelerewicz-Gładysz





czwartek, 4 maja 2017

Białowieża w pigułce (14-17/04/2017)


Część z nas Święta Wielkanocne spędziła w Białowieży, gdzie odwiedziliśmy kilka ciekawych przyrodniczo miejsc. Był to tylko minimalny wycinek Puszczy Białowieskiej i najbliższych jej okolic, ale było warto, oto krótka relacja.
Idąc z Białowieży do rezerwatu ścisłego Parku Narodowego przechodzi się przez Park Pałacowy, który jest pozostałością po pałacu carskim. Jest to ciekawe miejsce, godne uwagi: link Park Narodowy wita turystów prawie osiemdziesięcioletnią już bramą wykonaną z drewna dębowego, która jest prawdziwym jego symbolem. Do rezerwatu wejście jest możliwe jedynie w małych grupkach tylko z uprawnionym przewodnikiem. Mieliśmy zaszczyt odbyć spacer pod kierownictwem p. Arka Szymury kontakt, którego pozdrawiamy i jeszcze raz dziękujemy za poświęcony czas, fachową wiedzą i sposób jej przekazania. Nie sposób wymienić wszystkich gatunków zwierząt, roślin i grzybów, które można spotkać w puszczy, ale warto wspomnieć o tym, co można zobaczyć w kwietniu, miesiącu korzystnym na takie wyprawy oraz o miejscach, które warto odwiedzić. Po wejściu do rezerwatu ścisłego wąskimi i cienkimi dróżkami można w kilka godzin przejść wybraną trasę. My ze względu na towarzyszące nam dzieci wybraliśmy "Małych Odkrywców". Pierwsze co uderza w oczy w lesie to ogrom wody, która jest niemal wszędzie. Druga rzecz to olbrzymia ilość martwego drewna. To nas nie zdziwiło, przecież z tego właśnie słynie ta wielowiekowa puszcza. W kwietniu na drzewach i krzewach nie ma jeszcze rozwiniętych w pełni liści co znacznie ułatwia obserwację. Nas interesowały ptaki, głównie dzięcioły, i to ich wypatrywaliśmy wszędzie. Bardzo aktywne były sikory, zięby, kosy i szpaki, głosem godowym odzywał się grzywacz, a tuż nad głowami przeleciał myszołów. Z dzięciołów jako pierwszy pojawił się średni, potem zaobserwowaliśmy kilka dzięciołów dużych, jednak w połowie trasy przy kilkudziesięciometrowym dębem zobaczyliśmy wymieniającą się w dziupli parę dzięcioła białogrzbietego - dlatego widoku warto było moknąć w deszczu przez większość spaceru. Pogoda nas nie rozpieszczała, było słońce, wiatr, deszcz i grad oraz arktyczne zimno. Przyroda jednak obudziła się już na dobre i mnogość kwiatów, kolorów, głosów ptaków była wszędzie. Z roślin muszę wspomnieć czosnek niedźwiedzi, który miejscami tworzył gęste zielone dywany i wabił aromatem. w Puszczy można zaobserwować także kilka pozostałości z działalności człowieka takie jak: carskie drogi i betonowe oznaczenia, niemieckie tory kolejki wąskotorowej, miejsca pamięci narodowej z czasu II w.ś. oraz ślady bartnictwa. Po wyjściu z rezerwatu na niebie żegnał nas szybujący orlik krzykliwy, co tylko dopełniło przeżyć i wrażeń.
W Białowieży warto odwiedzić Muzeum Przyrodniczo-Leśne, które mieści się w kompleksie starych drzew przy Parku Pałacowym. Z jednego z dębów na zwiedzających spoglądał puszczyk zwyczajny. Muzeum prezentuje multimedialne prezentacje, które mogą się podobać zarówno dzieciom jak i dorosłym.   
Jeżeli w teren to popularną trasą jest ścieżka "Żebra Żubra" prowadząca leśną drogą z licznymi kładkami do Rezerwatu Pokazowego Żubrów. W rezerwacie tym można zobaczyć, niestety w zamknięciu, liczne gatunki ssaków żyjących dziko w Puszczy Białowieskiej. Są tam: żbik, ryś, wilk, sarna, jeleń, łoś i oczywiście żubr. Poza nimi można zobaczyć żubronia i koniki polskie.
Na zakończenie pobytu pojechaliśmy do oddalonego od Białowieży o kilkadziesiąt kilometrów jeziora Siemianowskiego, gdzie wg informatora można zaobserwować niemal 160 gatunków ptaków. Brak lunety utrudniał obserwację z wieży widokowej, jednak udało się zaobserwować nam m.in. dwa bieliki, samca błotniaka stawowego, płaskonosa, świstuny, krakwy i liczne gęsi gęgawy oraz wiele innych bardziej pospolitych gatunków ptaków nie tylko wodnych. Na zakończenie żegnał nas głos bąka, do złudzenia przypominający dmuchanie w butelkę ;)
Zapraszam do galerii zdjęć: Galeria nr 1 Galeria nr 2
Piotr Woś

wtorek, 4 kwietnia 2017

Spotkanie ze Sławomirem Wąsikiem (1/04/2017 r.)

"Czy wilki chodzą drogami? Tak, wilki chodzą drogami, bo są wygodne" – odpowiedział na pytanie jednego z uczestników naszego spotkania  Sławomir Wąsik. Ten skromny, bardzo energiczny i ciepły już w pierwszym kontakcie człowiek od początku naszej znajomości wydał mi się wielkim pasjonatem przyrody obdarzonym ogromną wiedzą. Nic dziwnego – to autor prawie 100 filmów przyrodniczych, wielu książek o zwierzętach Polski, miłośnik wilków i wszelkich istot żywych, który w terenie na ich obserwowanie poświęcił znaczną część swojego życia. Jak sam twierdzi – pociąga go nie tylko dzikość przyrody, ale przede wszystkim obserwacja z wysokości. Samodzielnie buduje platformy obserwacyjne, które następnie samotnie wciąga na wysokość kilkudziesięciu metrów. Zawiesza je gdzieś na jodle czy dębie w Bieszczadach, Tatrach lub swojej ukochanej Puszczy Kozienickiej, by obserwować np. gniazdo bociana czarnego, czy orlika krzykliwego z bliska. Często spędza na nich kilka dni. Nie przeszkadza mu samotność w terenie – jak twierdzi umożliwia to lepszą koncentrację i całkowite skupienie. Kocha fotografię i film. Na sobotnich spotkaniach w Bibliotece Publicznej w Niepołomicach opowiedział nam wiele historii i przygód ze swoich wypraw. Przejawiały się w nich typowe życiowe problemy sprzętowe, jak zepsute auto tuż przed wjazdem do lasu, niesprzyjająca pogoda, ale także wielkie szczęście i zaskakujące spotkania z dzikimi zwierzętami, szczególnie wspomnianymi wilkami, którymi muszę i chcę tu poświęcić najwięcej uwagi. To one były tematem przewodnim naszej głównej prelekcji. Wilk to zwierzę, które w człowieku od pokoleń budzi paniczny wręcz strach oraz wyzwala złe emocje. Dlaczego? Przecież od ponad 100 lat nie ma udokumentowanego ataku wilka na człowieka. Czy powodem negatywnego obrazu tych zwierząt jest opowieść o Czerwonym Kapturku, na której sam się wychowałem? Myślę, że nie tylko.
Zorganizowane przez nasze stowarzyszenie i niepołomicką Bibliotekę Publiczną spotkanie pt. „Idąc za wilkiem" miało na celu ten niekorzystny wizerunek wilków zmienić i jestem przekonany, że to się w pełni udało. Nie ma żadnych wątpliwości, że wilki boją się człowieka i zawsze zejdą mu z drogi. Dlatego nie stanowią dla nas zagrożenia. Obecnie to one potrzebują naszej pomocy i to bardziej niż nam się to wydaje. To zwierzęta terytorialne, dla których przejście 20-30 km dziennie to spacer, a do życia wilcza rodzina potrzebuje dużych obszarów leśnych, których obecnie zaczyna brakować. Obrazuje to opowieść o wilku Alanie, którą przytoczył nam p. Sławomir. Alan to jeden z trzech wilków z wszczepionym nadajnikiem i wypuszczony na wolność u naszych zachodnich sąsiadów Niemców. Przemierzył on niemal 1500 km w poszukiwaniu dogodnego dla siebie miejsca w centralnej Europie, głównie w naszym kraju. Przepłynął w południe Wisłę w miejscu gdzie rzeka ta ma 400 m szerokości i przedostał się ostatecznie na Białoruś, gdzie prawdopodobnie zakończył żywot od strzału myśliwego. Niestety na Słowacji, Ukrainie i wspomnianej Białorusi nadal poluje się legalnie na te zwierzęta. Mam nadzieję, że w Polsce nie wróci ta praktyka już nigdy. Wspomniana wcześniej „wilcza rodzina", to u wilków wataha wielopokoleniowa, która jest wspólnotą od siebie bardzo zależną, a śmierć któregoś z przywódców niesie katastrofalne skutki dla reszty. Zwierzęta te żyją w grupach, w których wierność i zaangażowanie poszczególnych jej członków jest wzorowa. Na świetne zorganizowanie watahy w dużej mierze wpływa komunikacja, która jest na bardzo wysokim poziomie, Wilki „rozmawiają" ze sobą informując się na wielu płaszczyznach, rodzice uczą tego swoich szczeniąt od urodzenia. Świadczy to o wysokiej inteligencji tych zwierząt, która w połączeniu ze znakomitymi zmysłami węchu i słuchu sprawia, że wilki są znakomicie przystosowane do życia w naturze, ale to my musimy im na to życie pozwolić. To starał się i przekazał nam autor, który w wilku widzi przede wszystkim dzikie zwierzę, takie samo jak każde inne: lis, dzik, czy niedźwiedź. Zróbmy dobry użytek z wiedzy, jaką przekazał nam pan Sławomir, bo jak mówi przysłowie: „wilk nie winien temu, że Pan Bóg stworzył go wilkiem". 

Piotr Woś

Zapraszamy do galerii zdjęć z naszego spotkania (fot. Paulina Szelerewicz-Gładysz) Kliknij

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Książki Sławomira Wąsika do pobrania (w formacie pdf)

Zapraszamy do bezpłatnego pobrania dwóch książek Sławomira Wąsika pt. "O ptakach MZPK" oraz "Płazy i gady MZPK", które autor udostępnił nam dla Was:
Kliknij i pobierz


Polecamy!

Kto tak stuka? Wycieczka na dzięcioły (26.03.2017)


Kto nie przyjechał niech żałuje, to była jedna z najlepszych terenowych wycieczek zorganizowanych przez Zielonego Puszczyka! W niedzielny poranek w Chobocie zebrała się grupa dzieciaków wraz z opiekunami, którą po Puszczy Niepołomickiej oprowadzili doświadczeni ornitolodzy: Marta Długosz i Igor Długosz. Wszyscy chcieli znaleźć odpowiedź na przewodnie pytanie: "Kto tak stuka?" czyli zaobserwować i poznać jak najwięcej gatunków naszych dzięciołów. Pogodna nie zepsuła nam spaceru, ptaki dopisały i choć wszystko rozciągnęło się mocno w czasie, nie było maruderów. Odnotowaliśmy aż 6 gatunków dzięciołów! 
Łącznie zliczyliśmy 40 gatunków ptaków, których listę przestawiamy poniżej:
dzięcioł czarny, dzięcioł duży, dzięcioł średni, dzięcioł zielonosiwy, dzięcioł zielony, dzięciołek, bażant, błotniak stawowy, bogatka, czajka, drozd śpiewak, dzwoniec, grubodziób, grzywacz, kopciuszek, kos, kowalik, kwiczoł, makolągwa, mazurek, modraszka, myszołów zw., paszkot, pełzacz leśny, pierwiosnek, pliszka siwa, pustułka, raniuszek, rudzik, sierpówka, siniak, skowronek, sójka, strzyżyk, szpak, trznadel, wróbel, zięba, żuraw;

Linki do galerii zdjęć:
https://goo.gl/photos/u1txqxnsEFFntkB29 (fot. Aga Wos)
https://goo.gl/photos/hNLcSCbVXjU9XY6M6 (fot. Igor Długosz)
Zapraszamy na kolejne nasze spotkania i wycieczki.

piątek, 24 marca 2017

Igła z szyszką - warsztaty Akademii Zielonego Puszczyka (18/03/2017 r.)



Czy igły to liście? I czy rzeczywiście wszystkie kłują? Które drzewo pozbywa się igieł na zimę? Jak rozróżnić modrzew od sosny, albo świerk od jodły? O tym wszystkim opowiedziała Agnieszka Marciniak na warsztatach zorganizowanych przez Stowarzyszenie Zielony Puszczyk, które odbyły się w sali LAS, w podziemiach Biblioteki Publicznej w Niepołomicach. Agnieszka jest z wykształcenia botanikiem.


Tym razem wykład odbył się... na podłodze. Dzieci wygodnie rozsiadły się na pufach i wykładzinie. Na środku dywanu leżały pudła wypełnione szyszkami, igłami, gałązkami. To były nasze pomoce dydaktyczne. Ale najpierw opowieść Agnieszki o drzewach iglastych - zdjęcia i parę słów o: sośnie, modrzewiu, świerku i jodle - to byli główni bohaterowie naszego sobotniego spotkania. Okazuje się, że tak naprawdę nie sposób tych drzew ze sobą pomylić. Trzeba tylko wiedzieć, na co zwrócić uwagę oglądając igłę, szyszkę, gałązkę. W rozpoznaniu drzewa może nam pomóc specjalny klucz, którym uczyły się posługiwać dzieci. Widząc gałązkę „iglaka”, odpowiadając na kolejne pytania w kluczu, można bezbłędnie wytypować, z którym drzewem mamy do czynienia.

Po wykładzie Agnieszki starym zielonoopuszczykowym zwyczajem rozpoczęliśmy warsztaty plastyczne. Zadaniem dzieci było stworzenie leśnego zwierzaka - pomysły na niego można było czerpać z natury lub z własnej wyobraźni. Dzieci mogły korzystać z kredek, kleju, igieł, kawałków szyszek, brokatu, cekinów, włóczki, guzików - słowem z wszystkiego, co udało nam się znaleźć w lesie i w domu, a co mogło zostać przyklejone do kartki i stać się początkiem, kształtem zwierzaka. Po godzinie w LASie roiło się od sów, zajęcy, jeży i innych wesołych stworów. Ciekawym wyjaśniam, że wszystkie prace będzie można oglądnąć na wystawie, której wielkie otwarcie nastąpi podczas ostatnich warsztatów Akademii Zielonego Puszczyka (27/05/2017 r.).


Paulina Szelerewicz-Gładysz

Więcej zdjęć w GALERII



środa, 8 marca 2017

Atlas Zwierząt Justyny Kierat pod patronatem Zielonego Puszczyka

Dumnie informujemy, że nasze stowarzyszenie objęło patronatem tworzący się właśnie Atlas Zwierząt autorstwa Justyny Kierat. Już wkrótce premiera, wszystkich zainteresowanych nabyciem prosimy o kontakt.

Atlas będzie miał 64 strony, miękką okładkę i format A5, a całość książki jest rysowana, również teksty nie będą drukowane, tylko pisane przeze autorkę.


Będziemy Was na bieżąco informować o dacie premiery i możliwości nabycia tej ciekawie zapowiadającej się pozycji.

Przypominamy również o kolorowance p. Justyny, którą promujemy na wydarzeniach Akademii Zielonego Puszczyka.

więcej na: https://www.facebook.com/podkresska

czwartek, 9 lutego 2017

Ruszył nowy cykl Akademii Zielonego Puszczyka!

Akademia Zielonego Puszczyka to cykl 4 spotkań przeznaczonych dla dzieci w wieku 6-9 lat, który ma na celu szerzenie wiedzy o otaczającym nas bliżej i dalej, wyżej i niżej świecie przyrody. 

Poruszamy tematy bardzo codzienne, a nie do końca wiadome. Za sprawą naszych gości, którzy zwykle są pasjonatami omawianych tematów, robimy to w sposób ciekawy, zabawny i praktyczny, a dzieci zawsze wynoszą ze spotkań sporo nowej i fajnej wiedzy. 

Na koniec Akademii Zielonego Puszczyka zorganizujemy „Wielki test wiedzy” z nagrodami dla zwycięzców. Ale nie trzeba się go bać! Będziemy przede wszystkim dobrze się bawić. 

Cykl obejmuje następujące spotkania i warsztaty:
- 18.02.2017 godz.14.00 - Skrzydlate drapieżniki - pokaz ptaków drapieżnych. Odwiedzi nas jastrząb Harrisa, pustułka, myszołów oraz sowy: puchacz, płomykówka i pójdźka. O tych niecodziennych gościach opowiadać nam będzie A.Kuku, czyli ludzie, którzy o swoich podopiecznych wiedzą prawie wszystko.
- 18.03.2017 godz. 14.00 - Igła z szyszką - rozpoznawanie drzew iglastych oraz warsztaty plastyczne. Spotkanie poprowadzi Agnieszka Marciniak, która jest botanikiem i przewodnikiem turystycznym. 
- 08.04.2017 godz. 14.00 - Nocni łowcy - opowieści o nietoperzach oraz warsztaty plastyczne. Tematu tego podejmie się Jakub Nowak - biolog i grotołaz. 
- 20.05.2017 godz. 14.00 - Uwaga, robal! - opowieści o robakach w teorii i praktyce, czyli wykład i spacer, który poprowadzi Igor Siedlecki - biolog i ekolog. 
- 27.05.2017 godz. 14.00 - "Wielki Test Wiedzy" z zakresu omawianych zagadnień z nagrodami dla zwycięzców. Na zakończenie Akademii zorganizujemy także wystawę wykonanych przez dzieci prac, które będzie można oglądać w sali Open Space LAS.

Wszystkie spotkania odbywać się będą w LAS w sali Open Space. 
Na wszystkie spotkania obowiązują zapisy poprzez formularze lub bezpośrednio w Bibliotece Publicznej w Niepołomicach - oddział dla dzieci. Liczba miejsc na poszczególne spotkania jest ograniczona.
Uczestnictwo w Akademii jest bezpłatne.

Organizatorzy:
Stowarzyszenie Zielony Puszczyk
Biblioteka Publiczna w Niepołomicach
Laboratorium Aktywności Społecznej LAS

Wielki Test Wiedzy o Ptakach - zakończenie Akademii Zielonego Puszczyka (styczeń 2017)

W sobotę 21 stycznia w CER "Solne Miasto" podsumowano Akademię Zielonego Puszczyka. O godzinie 10:10 odbył się Wielki Test Wiedzy o Ptakach, w którym wzięło udział 35 uczestników projektu ze szkół podstawowych z powiatu wielickiego. Konkurs przeprowadzono w dwóch kategoriach wiekowych: 5-7 lat oraz 8-10. Pytania ułożyli prelegenci cyklu warsztatów: Justyna Kierat, Michał Molicki i A.KUKU. Z dumą przyznajemy, że o zwycięstwie zadecydowały detale, a wszyscy bardzo dobrze odpowiedzieli na pytania. Gratulujemy! Możecie być z siebie dumni. 

Szczególne brawa należą się jednak zwycięzcom, oto oni:

KATEGORIA MŁODSZA:
Miejsce I: Bartosz Salamanowicz
Miejsce II: Alicja Burnat
Miejsce III: Weronika Bogunia
Wyróżnienie: Wiktor Flak

KATEGORIA STARSZA:
Miejsce I: Milena Woś
Miejsce II: Weronika Różak
Miejsce III: Anna Nowosadzka
Wyróżnienie: Paulina Góra


Przepięknymi koszulkami z logo Akademii Zielonego Puszczyka oraz drobnymi upominkami nagrodzono dzieci, które najaktywniej uczestniczyły w zajęciach, a także najmłodszych uczestników projektu. Na koniec rozegrano dodatkowy quiz, w którym do wygrania były książki "Umarły las" Adama Wajraka i Tomasza Samolijka. Jesteśmy pod wrażeniem Waszej wiedzy na temat ptaków! Brawo!
Na koniec zainaugurowano wystawę prac uczestników, którą można oglądać na patio w CER "Solne Miasto" do 3 lutego 2017 r. Serdecznie zapraszamy!

Celem projektu Było propagowanie zainteresowania przyrodą, budowanie świadomości i odpowiedzialności przyrodniczej wśród dzieci, kształtowanie przyjaznych przyrodzie postaw, promowanie powiatu wielickiego, jako regionu bogatego przyrodniczo, dającego możliwość poszerzenia swojej wiedzy z zakresu fauny i flory, a także wyłonienie grupy uczniów – pasjonatów zainteresowanych ornitologią i przyrodą. Przeprowadziliśmy takie oto spotkania:

I. 26.11 2016 r. – Jaki to ptak? Warsztaty plastyczne.
II. 3.12.2016 r. – Skrzydlate drapieżniki – pokaz ptaków drapieżnych.
III.7.01.2017 r. – Niezwykły zimorodek. Warsztaty plastyczne
IV. 14.01.2017 r. – Obserwowanie ptaków, opieka nad ptakami w okresie zimowym.

Projekt odbył się pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka oraz pod honorowym patronatem Starosty Powiatu Wielickiego - serdecznie dziękujemy za wsparcie i pomoc w organizacji.

Katarszyna Sowa-Lewandowska


Zielony Puszczyk kieruje podziękowania dla Katarzyny Sowy-Lewandowskiej z Solnego Miasta za zaproszenie i współorganizację tego projektu oraz Pracowni Kreatywnej BEZLIKU http://bezliku.blogspot.com za wspaniałą oprawę graficzną całego cyklu!

Link do galerii (fot. A. Rogalska)

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Obserwowanie Ptaków - warsztaty Akademii Zielonego Puszczyka (14.01.2017 r)

O tym jak obserwować ptaki i jak się nimi zajmować zimą opowiedział na naszych ostatnich warsztatach Akademii Zielonego Puszczyka znany już dzieciom Michał Molicki.
Spotkaliśmy się w auli w Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnym Solne Miasto. O godzinie 10.00 sala zapełniła się dziećmi - część z nich przybyła na wykład wraz z rodzicami - większość twarzy już dobrze znamy z poprzednich naszych spotkań.
Michał Molicki opowiedział o tym, co należy zabrać ze sobą na wycieczkę w celu obserwowania ptaków. Dzieci uczestniczyły aktywnie w wykładzie - zgłaszały się, dopowiadały – widać było duże zainteresowanie ze strony naszych małych słuchaczy. Trzeba przyznać, że niektóre z nich są w ptasich tematach prawdziwymi ekspertami! Dowiedzieliśmy się też od Michała, czym karmić zimą ptaki; co jest przysmakiem kosa, a czego szuka przy karmniku krogulec. Michał opowiadał niezwykle ciekawie.

Po półgodzinnym wykładzie wyruszyliśmy - dzieciom towarzyszyli rodzice, więc grupa była naprawdę spora - do pobliskiego Parku Adama Mickiewicza. Na początek powędrowaliśmy do sadzawki, która - teraz zamarznięta  - jest królestwem kaczki krzyżówki. Kaczki dostały od dzieci smakołyki w postaci nasion słonecznika oraz prosa.
Kolejny przystanek miał miejsce przy Wielickiej Ptasiej Stołówce - parkowym karmniku, gdzie zimą można dosypywać pokarm ptakom. My także nasypaliśmy im co nieco. Taki karmnik to świetne miejsce do obserwowania ptaków, podczas którego można nauczyć się rozpoznawać najpospolitsze gatunki. Pomagać może w tym tablica ustawiona przy karmniku, na której znajdziemy wizerunki i krótkie opisy ptasiego bractwa, które można spotkać w parku. Michał opowiedział nam o konieczności utrzymywania karmników w czystości – gromadzi się tu bowiem rozkładający się pokarm i ptasie odchody. Nie czyszczony karmnik czy budka lęgowa mogą być siedliskiem pasożytów, chorób i bakterii. Warto o tym pamiętać podejmując się zimowego dokarmiania naszych skrzydlatych przyjaciół. Pamiętajmy też, że raz rozpoczęte dokarmianie należy kontynuować aż do ustania mrozu i śniegu.

Ostatnim punktem programu było przybicie budki lęgowej dla sikory bogatki. Budkę - specjalnie na okoliczność dzisiejszego spaceru przygotował Piotrek Woś. Zawiesiliśmy ją na drzewie od strony południowo-wschodniej, na wysokości około trzech metrów. Liczymy na lęg w naszej budce, który powinien pojawić się w kwietniu. Pamiętajmy, że także budki lęgowe należy czyścić a można robić to od połowy  października do końca lutego.

Bardzo cieszy nas fakt, że pomimo niebyt przyjemnej pogody w naszych warsztatach uczestniczyło tak wiele dzieci, że wykazują one głębokie i szczere zainteresowanie otaczającą je przyrodą i światem zwierząt. To znak, że przychodzą na nasze spotkania wrażliwe, młode osoby, przed którymi świat stoi otworem - świat pełen tajemnic, które one chcą odkrywać!

Na spacerze spotkaliśmy: kaczkę krzyżówkę, gawrona, kawkę, kowalika, bogatkę oraz wronę siwą.

Więcej zdjęć tutaj i tutaj

niedziela, 15 stycznia 2017

Nocne wabienie sów (grudzień/styczeń 2016/2017)

Tuż przed sylwestrem raz, w dziesięcioosobowym składzie, a następnie już w nowym roku po raz drugi, wybraliśmy się na nocne wabienie sów. Był sobotni styczniowy wieczór i zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią na facebooku ruszyliśmy do Puszczy Niepołomickiej licząc na zwabienie sowy. Po ostatnim niepowodzeniu w grudniu, gdzie żaden ptak nie zareagował na nasze próby głosowe postanowiliśmy zmodyfikować technikę nawoływania ograniczając ją do minimum. Pogoda częściowo dopisała, było bezwietrznie z minimalnym mrozem, zalegał śnieg, jednak kończąca się pełnia księżyca z powodu zachmurzenia nie była widoczna. Gdzieniegdzie tylko na niebie przebiło się kilka gwiazd. Ekipa wykruszona o połowę wyruszyła tym razem w całkiem inne miejsce. Po dwugodzinnym spacerze bez sowiego odzewu, przy szczekających w tle psach pobudzonych naszym działaniem, wracaliśmy w kierunku aut lekko zawiedzeni i zmarznięci. Może chrupiąca pod nogami pokrywa śniegu zdradzała naszą obecność na kilometr, a może po prostu na sowy to nie był ten wieczór. Naszym celem był puszczyk zwyczajny i trochę uralski, choć na tego drugiego wiemy, że jest jeszcze za wcześnie co najmniej o miesiąc. Podjęliśmy ostatnią próbę już niemal przy samochodach. I stało się.... okropny, przeraźliwy i ochrypły wampiryczny wręcz głos dobiegł nas od strony zabudowań. Nie.. to nie może być ptak, ktoś robi sobie z nas jaja lub tnie brzeszczotem kota!
Obrazowo tak to mniej więcej brzmiało. Ale jednak jest, przyleciał, a może raczej przyleciała na pobliskie drzewo nieźle wkurzona samica puszczyka zwyczajnego! Dała skrzydlaty, bezszelestny popis nad naszymi głowami i odezwała się na pożegnanie już bardziej książkowym "kjuwik, kjuwik ". Dobranoc sowo. Odeszliśmy nie chcą jej niepokoić.

środa, 11 stycznia 2017

Niezwykły Zimorodek - warsztaty plastyczne Akademii Zielonego Puszczyka - Michał Molicki

Za nami kolejne spotkanie organizowane przez nasze Stowarzyszenie Zielony Puszczyk, przy współpracy z CER Solne Miasto w Wieliczce. Tym razem były to warsztaty plastyczne dla dzieci pt. „Niezwykły Zimorodek”. Trzeba przyznać, że było ciekawie, kolorowo i na wysokim poziomie edukacyjnym i nikt nie miał szansy się nudzić. Tradycyjnie już warsztaty zostały podzielone na dwie części: teoretyczną i praktyczną, a poprowadził je Michał Molicki – artysta, ornitolog i animator przyrody. Początek zajęć to krótka prelekcja poparta multimedialną prezentacją, dzięki której dzieci mogły poznać zwyczaje, życie i cechy zimorodka. Ptaka mało znanego, a niezwykle barwnego, którego w naszym kraju można spotkać przez cały rok. Po tym wstępie wszyscy obecni, nie tylko dzieci, zabrali się do malowania zimorodka na specjalnie przygotowanej przez organizatorów drewnianej sklejce w kształcie ptaka. Zastosowaną techniką było malarstwo akrylowe, które świetnie sprawdza się na tego typu podłożu i daje znakomite efekty wykończeniowe. „Na początku obawialiśmy się, że najmłodsze dzieci nie poradzą sobie z odwzorowaniem tak barwnego i posiadającego wiele szczegółów w upierzeniu ptaka. Okazało się jednak, że nie było żadnych problemów i każdy uczestnik w sposób mniej lub bardziej samodzielny wykonał swoją pracę w czasie zajęć” – relacjonuje Agnieszka z naszego stowarzyszenia. Większość prac będzie można obejrzeć na mini wystawie, zorganizowanej w budynku Solnego Miasta w dn. 21.01.2017.  Tego dnia będzie miał miejsce również „Wielki Test Wiedzy”, który podsumuje wszystkie spotkania i zakończy cały cykl Akademii. Dla jego uczestników, nie tylko tych najlepszych, przygotowano wiele nagród. Już teraz zapraszamy!
zapraszamy do galerii
Paulina Szelerewicz-Gładysz (zdjęcia)
Piotr Woś (tekst)